Marmurka PDF Drukuj Email
Ocena u偶ytkownik贸w: / 0
S艂aby艢wietny 
Wpisany przez Mariusz Lewandowski   
Poniedzia艂ek, 05 Pa藕dziernika 2009 11:35

Chc膮c skorzysta膰 z zasob贸w osobowych i sprz臋towych, zgromadzonych na bazie u Pani Krysi, postanowili艣my z Beat膮 "Betk膮" wykorzysta膰 drugi weekend kursu na "spektakularn膮" akcj臋 jaskiniow膮. Jako nasz cel wyznaczona zosta艂a Ptasia Studnia, do Wielkiego K艂amcy. Niestety, ju偶 w trakcie podr贸偶y okaza艂o si臋, 偶e nie bardzo jest dla nas miejsce na bazie, a co gorsze nie znale藕li艣my r贸wnie偶 ch臋tny na wsp贸ln膮 wypraw臋. O przy艂膮czeniu si臋 do grup kursowych, ze wzgl臋du na wielko艣膰 grup, nie by艂o natomiast mowy. Musieli艣my wi臋c szybko wyznaczy膰 nowy cel.Po przedyskutowaniu problemu postanowili艣my wykorzysta膰 sobot臋 na dwuosobowa akcj臋 w Jaskini Marmurowej i ju偶 w okolicach Kielc naszym cele by艂y oba dna tej偶e jaskini. Oko艂o p贸艂nocy podrzucili艣my do bazy podr贸偶uj膮ca z nami Milen臋, pobrali艣my liny i pojechali艣my na nocleg do Galic贸w.

Oko艂o 贸smej w sobot臋 z plecakami wy艂adowanymi, ciut przyd艂ugimi linami, ruszyli艣my w wiadomym kierunku. Na podej艣ciu pogoda nam sprzyja艂a, wi臋c po doj艣ciu do otworu postanowili艣my si臋 troch臋 posili膰 i przyst膮pili艣my do akcji. Po zjechaniu pierwszych studni poszli艣my najpierw na stare dno. Nast臋pnie drobne przeciskanie w zawalisku, Studnia Kandydata, kolejne dwie studzienki, w tym prezesowska, pro偶ek i jak dzieci biegiem do Piaskownicy. Dzi臋ki sprawnemu kierowaniu akcj膮 i por臋czowaniu, niemal wszystkich ci膮g贸w przez "Betk臋", po pi臋ciu godzinach akcji byli艣my na powierzchni.

Depor臋czowanie wlot贸wki i przebieranie przebieg艂o niezwykle szybko, gdy偶 niewielki deszczyk skutecznie zniech臋ci艂 nas do dyskusji nad przebiegiem akcji. Jednak, tu偶 po rozpocz臋ciu marszu powrotnego, przyroda postanowi艂a uraczy膰 nas niezwyk艂ymi widokami. W ci膮gu kilkunastu minut chmury opad艂y poni偶ej otworu jaskini, zakrywaj膮c Zakopane i wszystko poni偶ej, a promienie zachodz膮cego s艂o艅ca o艣wietli艂y Czerwone Wierchy oraz Giewont. Ten niecodzienny widok troch臋 spowolni艂 nasz marsz. Nie trwa艂o to jednak zbyt d艂ugo, gdy偶 w okolicach trawersu Up艂azia艅skiej Kopy weszli艣my w chmury. Pozosta艂o nam ju偶 tylko przy艣pieszy膰. Troch臋 po 贸smej dotarli艣my na baz臋 Pani Krysi, zdali艣my liny i wr贸cili艣my na kolacj臋.

Nast臋pnego dnia dokucza艂 nam troch臋 b贸l mi臋艣ni, zm臋czonych znoszeniem ci臋偶kich plecak贸w wype艂nionych mokrymi linami. Zdecydowali艣my si臋 wi臋c na spacerek na Zawrat Kasprowy. Pod艂膮czyli艣my si臋 pod grupy Krzysztofa i Piotra i w doborowym towarzystwie poszli艣my z艂apa膰 namiary GPS otwor贸w jaski艅 Kasprowej Wy偶niej i 艢redniej.

Niestety z powodu brak贸w sprz臋towych nie mo偶emy ozdobi膰 naszej relacji zdj臋ciami. Szczeg贸lnie 偶a艂ujemy, 偶e nie utrwalili艣my widoku wystaj膮cych ponad chmury Czerwonych Wierch贸w, zalanych 艣wiat艂em zachodz膮cego s艂o艅ca.

Zmieniony: Poniedzia艂ek, 05 Pa藕dziernika 2009 11:50