Relacje (53)

wtorek, 21 czerwiec 2016 00:00

Podstawowy kurs kartowania 2016

Autorka:

Wieczór 16 czerwca. Ludzie zgromadzeni przed telewizorami śledzą właśnie mecz Polska – Niemcy. Co jakiś czas wieczorną ciszę przerywają okrzyki  „Polskaaa biało – czeeerwoni!!!” i dźwięki wuwuzel. My nie kibicujemy. Zamiast tego łazimy od drzewa do drzewa i strzelamy laserem. Czasem również wyrywają nam się okrzyki, ale zgoła inne – szczególnie, kiedy nie udaje nam się trafić w zaznaczony na drzewie punkt. Nie wiem, czy na całym świecie znalazłaby się druga taka trójka, która zamiast popijać piwko w towarzystwie znajomych, kalibruje Disto. Żeby wszystko było jasne – my jesteśmy tylko ofiarami pewnego szkolenia i należy nam się współczucie, a nie pogarda! A winny jest oczywiście Mateusz Golicz i tej wersji będziemy się trzymać ;).

piątek, 25 marzec 2016 00:00

OD SPANIA SIĘ ODCHODZI

Autor:

Pomysł na wypad do Galerii Wileńskiej w systemie jaskini Mala Boka – BC4 (Polska Jama) kiełkował już od paru lat w głowach uczestników letnich wypraw w słoweński Kanin. Galeria Wileńska z uwagi na dużą odległość od obydwu otworów wymagającą działania z biwakiem, była sporadycznie eksplorowana przez Słoweńców. Parę lat temu porzucili oni zupełnie eksplorację Małej Boki skupiając się na innych problemach. Galeria rozwija się w kierunku eksplorowanej przez nas od kilku lat jaskini BC 10 głębokości 863 m. Ponieważ dotarcie na przodki w dolnej części BC 10 jest skrajnie trudne pomyśleliśmy o zbadaniu rejonu potencjalnego połączenia od strony Boki.

Do wyjazdu przybliżył nas wypad zimowy w grudniu 2014, podczas którego trzech uczestników wyprawy (Paweł Ramatowski, Piotr Sienkiewicz i Andrzej Witas) w rekordowym czasie 13 godzin i 20 min. pokonało trawers systemu od dołu do góry. Akcja poprzedzona była wcześniejszym rekonesansem w dolnej partiach Małej Boki.  Największą obawę przy niestabilnej pogodzie budzą syfony, które w przypadku odwilży zamykają odwrót już we wstępnych partiach. Górna część systemu, czyli BC4, była już większości z nas znana.

Drzwi do Narni otworzyły się zupełnie znienacka, kiedy schodziłyśmy z Jasła w kierunku Okrąglika. Gałęzie drzew ciężkie od zmrożonego śniegu uginały się pod jego ciężarem, tworząc niesamowite bramy i korytarze. Ozdobione śnieżnym ornamentem pnie wyglądały niesamowicie. Chrupiąca pod butami pokrywa tworzyła praktycznie gładką, nienaruszoną warstwę i gdyby nie lekko rysujący się ślad biegówek, kompletnie nie wiadomo byłoby, w którą stronę się kierować. „Dorota, mam wrażenie, jakby za chwilę miało się wydarzyć coś nadprzyrodzonego”. „No... ja czuję się, jakbym właśnie wyszła z szafy…”

środa, 09 grudzień 2015 00:00

Speleokonfrontacje 2015

Autorka:

W dniach 21-22 listopada 2015r. w Zajeździe Jurajskim w Podlesicach odbyła się kolejna, 20-ta już edycja największego w Polsce przeglądu działalności jaskiniowej czyli tzw. "Speleokonfrontacje". Speleoklub Warszawski reprezentowało liczne grono grotołazów (młodych i młodszych, a niektórych nawet pięknych), co potwierdza załączony obrazek.

wtorek, 01 grudzień 2015 00:00

Chiny 2015 kalendarium

Autor:

W dniach 23.10.2015 - 14.11.2015 mieliśmy ze Słupkiem przyjemność uczestniczyć w centralnej wyprawie PZA Chiny 2015. Działaliśmy w prowincjach Hubei i Chongqing. Generalnie jest to południowo – centralna część Państwa Środka a masyw, w którym operowaliśmy stanowi wysunięte dalekie przednóże Himalajów.

poniedziałek, 09 listopad 2015 00:00

Atomówki klasy LUX ;)

Autor:

Czy inauguracja wejścia w grono „karcianych” może być luksusowa? Oczywiście – trzeba tylko odpowiednio wybrać cel akcji :D.

W sobotę 7 listopada 2015 r. na terenie JRG 7 odbyły się manewry w pociąganiu za sznurki zwane zawodami. Listopadowa pogoda dała nam jeszcze jedną szansę na miłe spędzenie dnia na wieży. Było mało czasu na zapisy, ale zgłosiło się osiem osób co pozwoliło na przeprowadzenie konkurencji.

(relacja sędziego głównego)

W minioną sobotę 24 Października 2015 w Beskidzie Niskim odbyły się zawody w biegach górskich Łemkowyna Ultra-Trail. Setki uczestników wzięło udział w biegach na czterech dystansach: 30km, 45km, 70km oraz najdłuższym 150km.

W zawodach wzięła udział także silna, bo jak się okazało aż 5 osobowa grupa naszych klubowiczów. Na dystansie Łemko Trail (30km) wystartowały Asia Wolańska i Dorota Zakrzewska. Na dystansie Ultra-Trail 70 (70km) wystartowali Rafał Górecki, Maciek Ratajewicz i Piotr Chrzanowski

wtorek, 27 październik 2015 00:00

Projekt Wesoła Warszawka

Autor:

W połowie 2014 roku podczas wizyty w klubowym magazynie wpadła mi w ręce fotografia Marcina Gali i Kasi Biernackiej przedstawiająca Salę Wesołej Warszawki w jaskini Wielkiej Śnieżnej. Fotografia przedstawiała grotołaza wiszącego na linie na ścianie komina, a nad nim rozproszony strumień wodospadu spadający z niewidocznego stropu owego komina… Zacząłem pytać, a co to, a gdzie to itp. Udało mi się dowiedzieć, że od wielu lat prawdopodobnie nikt tam nie był, liny powieszone w trakcie eksploracji w latach 1998-99 są w kiepskim stanie i że sala Wesołej Warszawki jest imponujących rozmiarów.

poniedziałek, 26 październik 2015 00:00

W odwiedzinach u Dziadka

Autorka:

Adresat:

SZ.P. Dziadek Syfon

Jaskinia Wielka Śnieżna

Czerwone Wierchy, NE zbocze Małołączniaka.

Wyżnia Świstówka, Dolina Małej Łąki,

gmina Kościelisko, powiat tatrzański

województwo małopolskie

Polska

 

Drogi Dziadku,

24.10. wpadniemy na herbatę i ciastko. Posprzątaj mieszkanie i ogarnij się trochę.

Babcia

19 września 2015 roku reprezentacja Speleoklubu Warszawskiego w składzie Joanna Wolańska, Dorota Zakrzewska, Anna Kalińska (vel "Atomówki"), zdobyła 7 miejsce na 8 startujących drużyn podczas XV Zawodów w Ratownictwie Wysokościowym o Puchar Komendanta Miejskiego Państwowej Staży Pożarnej m. st. Warszawy. Drużynę w tydzień przygotował i prowadził w trakcie zawodów Marcin Gala. Organizatorem zawodów była Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 7 w Warszawie. GRATULUJĘ!

poniedziałek, 28 wrzesień 2015 00:00

Dziury, góry i deszczowe chmury – Słowenia 2015

Autorka:

Jemy spokojnie śniadanie w naszym „obozie” znajdującym się tuż obok Divaškiej Jamy, kiedy nagle z krzaków wyłania się Szaszlik, chwyta wielki kawał sera przygotowany na wyjście do dziury przez Anię i ucieka w kierunku kryjówki z pustaków. Ania – miłośniczka kotów, ale chyba bardziej sera – rzuca się na ratunek (sera – nie kota). Lecą niecenzuralne słowa i groźby, ale jest już za późno. Kocisko dobrze wie co robi i nie ma zamiaru dobrowolnie zrezygnować z przekąski. Ania złorzeczy, ale złość szybko mija. Następnego dnia kupujemy w sklepie lokalnego „Whiskasa” i w ten oto sposób Szaszlik staje się pełnoprawnym członkiem wyprawy. Jest nas zatem ośmioro: ja, Ania, Betka, Madzia, Piotrek, Bartuś, Herbert i Szaszlik - nasz słoweński SPELEOKOT :).

Ponieważ w rejonie masywu górskiego Grigna znajduje sie prawdopodobnie więcej jaskiń niż grotołazów w całych Włoszech, skromna grupka członków SW zdecydowała się wnieść niewielki wkład w lepsze poznanie tego wspaniałego rejonu krasowego. Ekipa w składzie: Igor Podobiński (szefu), Wojtek Mindewicz (władca wiertarki), Asia Szymańska (dla ułatwienia.. prezeska nasza;)), Kuba Maciążek (zwykle występuje w duecie z Olą), Ania Kalińska (obecnie jedna z Atomówek), Maja Podobińska (jedyna kumata po włosku), Asia Magdalińska (grasuje w magazynie) oraz najładniejsza kobieta na wyjeździe (stwierdzone przez Włochów ;)) – Matylda, 10.08.2015r. przybyła do Esino Lario i spędziła 2 tygodnie na eksploracji jaskiń położonych w zboczach sąsiadujących z Grigna Settentrionale (2410 m). Każdego dnia musieliśmy zmierzyć się z wieloma trudnymi decyzjami np.: “Od której jaskini zacząć?” albo „Jaki rodzaj makaronu robimy dzisiaj na obiad?”. Na szczęście mieliśmy kilku włoskich „doradców” z  Andrea Maconi i Marco Corvi na czele. Niniejsza relacja jest krótkim spojrzeniem na pierwsze kilka dni eksploracji, kiedy to udało nam się odwiedzić 3 jaskinie.

wtorek, 15 wrzesień 2015 00:00

Taniec z dziewicą w śnieżycy by Mariusz

Autorka:

5-6 Września 2015 r. - relacja Mariusza

Co zapewne wszystkich może dziwić wybrałem się w Tatry po długiej przerwie.  Plan był prosty, dojechać do Mariolki P., przespać się, powspinać, przespać, powspinać, wrócić do domu w niedzielę w nocy.

Plan zacny i nierealny zważywszy na prognozy pogody...

środa, 19 sierpień 2015 00:00

FARFALE ZE SZPINAKIEM BY MARIUSZ M.

Autor:

4-5 sierpnia 2015 r.

Trawers z jaskini Wielka Litworowa do Wielka Śnieżna.

Skład ekipy:

Jan Dudziec (Kierownik),

Adam Różański (uczestnik, główny poręczujący),

Mariusz Mejza (uczestnik zwykły).

Jakiś czas temu Janek spytał, czy nie chciałbym wybrać się do jaskini w terminie 1 -2 sierpnia. Mówił, że chce iść do Ptasiej Studni na stare dno. Dodawał z uśmiechem, że powinienem być zadowolony, gdyż wprawdzie ostatnio byłem w Ptasiej do dna nowego, ale wybrać się do jaskini zawsze warto. Intrygował mnie trochę niewielki uśmieszek towarzyszący stwierdzeniu, że powinienem być zadowolony... 

Współpracujemy z:

 

 

Jesteśmy członkiem PZA 
Współpracujemy z e-przemek.pl
 

 

Skontaktuj się z nami

Masz pomysł na ciekawą wyprawę, projekt?

Chciałbyś poznać wyjątkowych i wyjątkowo dzielnych ludzi?

Chciałbyś spróbować swoich sił w poruszaniu się po górach i jaskiniach?

skontaktuj się